Oczywiście nie mogło zabraknąć tej surówki. Wszyscy ją robią podobnie, ale tak naprawdę jej indywidualny smak zależy od ukiszenia kapusty, od przypraw, jakie są dodawane. My lubimy gdy kapusta ma kminek, liść laurowy i marchewkę. Najlepsza… własnej roboty, ale jeśli nie macie czasu na kiszenie to warto udać się na ulubiony ryneczek, tam można znaleźć naprawdę dobrą ;). Ta banalnie prosta surówka idealnie wpasowuje się w jesienną aurę, wtedy gdy nasz organizm potrzebuję witamin i czegoś intensywnego w smaku. Pasuje do wielu dań, jak i całkiem fajnie smakuje samodzielnie.

Kamila

ŁAP PRZEPIS 🙂